menu

sobota, 31 maja 2014

Liestyle albo kiedy nie należy nosić stanika

fot. Tomasz Kuehn

Zapowiadało się nieźle. Wujaszek Liestyle, który zasłynął tym, że od 4 lat fotografuje kobiece nagie piersi, urządza imprezę w SQ. Akurat 30 maja w światowy dzień bez biustonosza.

Ok dziewczyny. Po pierwsze na taką imprezę idzie się bez stanika.
Po drugie idzie się bez stanika.

O drugiej się poddałem. Wujaszek zaszył się gdzieś na backstage gdzie pewnie oddawał się swojej fotograficznej pasji.

piątek, 30 maja 2014

Afryka to tylko dwa kolory

fot. Tomasz Kuehn



Wziąłem wczoraj udział w spotkaniu z Michałem Sitą. Michał bywa w Iraku i Sudanie gdzie realizuje długofalowe cykle fotograficzne. Jego zdjęcia (jeśli kolorowe) zwykle składają się z dwóch kolorów: niebieskiego i żółtego. Jak to Michał powiedział - tam po prostu tak jest, niebo i piasek. Mało tego sam wyszukiwał kontrastowe niebieskie obiekty na piasku co jeszcze bardziej podkreśla dominantę tych dwóch barw.

Najwyraźniej potwierdza się zasada, że faceci widzą świat dwukolorowo. I to nieważne jak próbują, albo im wychodzi czarny i biały albo niebiesko żółty.
A dla purystów: ok, wiem, że Irak nie leży w Afryce.
Za organizację spotkania dziękuję +Mariusz Forecki

Pojawił się Stepan Rudik



czwartek, 29 maja 2014

Popierajmy kandydatkę na Miss Polski z Poznania

fot. Tomasz Kuehn

Jest ładna, jest wykształcona, jest miła, jest kandydatką na Miss, jest z Poznania. Agnieszka Bojarska.
Agnieszka najbardziej lubi swój samochód. Dzięki temu czuje się wolna, czuje, że może poruszać się bez ograniczeń.






Zostałem poproszony o wykonanie kilku zdjęć. Praca z tak miłą dziewczyną to przyjemność. Tylko Agnieszka trochę narzekała, że jednak pozowanie jest męczące.

Poza samochodem porusza się na wózku.
Na Agnieszkę w konkursie Miss Polski na wózku można głosować do 7 czerwca wysyłając sms na numer 72068 o treści: TC.JEDYNA.52

niedziela, 25 maja 2014

Holi open i dlaczego nie używać zwykłego proszku

fot. Tomasz Kuehn

Uwaga! Od wczoraj rozróżniam więcej kolorów, przynajmniej do czasu gdy nie upiorę spodni ;)

Jest w nas coś takiego, że lubimy się obrzucać tortami albo okładać poduszkami. Przynajmniej w wyobraźni. Od niedawna dochodzi do tego obrzucanie się kolorowym proszkiem czyli Holi Open Air - festiwal kolorów. Festiwal pochodzi z Indii gdzie jest związany z obchodami początku wiosny a również paleniem kukły Holiki. Sam zwyczaj obrzucania się proszkami został zaimportowany do Europy gdzie cieszy się dość znacznym powodzeniem bo przecież kto nie chciałby obrzucić się kolorowym proszkiem.

Impreza w Poznaniu byłaby znacznie lepsza gdyby uczestnicy mieli więcej kolorowych proszków. Niestety organizatorzy sprzedawali proszek w cenie chyba zbyt wysokiej jak na kieszenie studentów, którzy stanowili większość uczestników. A przecież to obrzucanie się proszkiem stanowi najfajniejszą część zabawy. Można kupić proszek taniej np. na Allegro ale nie wolno go wnosić. Pewnie sprzedaż proszku to znaczna część finansowania imprezy.A może ten oryginalny proszek jest lepszy od "zwykłego"...gdzieś to już słyszałem. Szkoda. Ile się musiałem naczekać by więcej proszku pojawiło się w powietrzu...
























środa, 21 maja 2014

Kasia Rościńska i facet który rozróżnia trzy kolory

fot. Tomasz Kuehn

Byłem wczoraj na nietypowym występie. Kasia Rościńska wydaje właśnie nowy album. Tak w ogóle to Jej pierwszy. Do tej pory występowała z innymi wykonawcami na płytach, które zdobywały nagrody. Teraz czeka na swój własny sukces.
Z tej okazji zorganizowała odsłuch nowej płyty. Odsłuch? Ludzie, o co kaman?

Dobra, jest tak. Zbieramy się w dużej sali. Na scenie Kasia opowiada o swojej płycie, DJ puszcza muzykę kawałek po kawałku...z płyty.
Przyznaję było cool. Jak na lajtowej imprezce. Muza spokojna, można było się relaksować i opowieści Kasi o tym co było nagrane na strychu a co powstało w 15 minut nawet nie były nudne.
Szkoda, że tam było głównie niebieskie i różowe światło. Potem takie zdjęcia wychodzą: niebiesko-różowe. Hej, jestem facetem i rozróżniam więcej kolorów. Jeszcze co najmniej ecru ;)
Zdradzę jeszcze tylko, że tort był pyszny.















wtorek, 20 maja 2014

Bimba znowu na mieście

fot. Tomasz Kuehn

Pamiętacie te stare, drewniane tramwaje z korbą? Ech, no tak, pewnie tylko niektórzy... To było dawno, dawno temu kiedy jeszcze nie było Was na świecie ;)
W tamtych zamierzchłych czasach nie było jeszcze komputerów i internetu. Serio.
No dobra, tramwaje już były ale drewniane. Miały trochę metalowych części np. koła. Zresztą jeśli ktoś chce zobaczyć jak wyglądały to na ulicy Zielonej stoi taki stary wagon. Tylko, że nie jeździ bo funkcjonuje w nim kawiarnia.
A dla tych, którzy pamiętają jeszcze te wagony w oryginale konkurs. Znajdź 10 szczegółów, którymi różni się ten wagon od tych, które jeździły po torach 40 lat temu.