menu

niedziela, 8 czerwca 2014

Conchita i dlaczego w Star Wars nie ma piwa?

fot. Tomasz Kuehn

To co najbardziej kocham w Juwenaliach to wyluzowani studenci, przebierańcy, którzy nie zasłaniają się przed obiektywem. A za co się można przebrać? Np. za Conchitę de Wurst... gość nawet śpiewał (nie nadaje się do powtórzenia).
Podobno prawdziwe ale nie sprawdzałem... gdzie byłaś w dzień bez stanika?
Niektóre przebrania dają do myślenia. Ewidentny łowca nagród ze Star Wars. Hełm z puszek po piwie.
To daje do myślenia... dlaczego w Star Wars nie ma piwa?
Połączenie dwóch pasji...

Tak kiedyś moja mama rozwieszała pranie

Żółtaczka?

Miau

Facet czy kobieta... co za czasy

Mumia się zawsze sprawdza
Ta dziewczyna tak bardzo się ucieszyła, że robię jej zdjęcie, że zasłoniła twarz

Kanibalizm


To też Conchita?






Zwolennik jednej z przeglądarek




Chyba kozioł ale to tylko powierzchowne wrażenie


Trochę chuderlawy jak na ORMO