menu

poniedziałek, 21 lipca 2014

Męskie granie wygrała kobieta

fot. Tomasz Kuehn
Brodka w zajebistej męskiej pozie


Męskie granie to letnia trasa koncertowa promująca jednego artystę: speca od marketingu w Żywcu. Jako poznaniak pijam głównie Leszka a sporadycznie przez wspomnienie przodków Bitburgera.
Aby zachęcić mnie i innych obywateli - wyznawców Leszka - do picia Żywca, organizatorzy zaprosili kilku artystów. W momencie kiedy dotarłem na imprezę grał Tomasz Stańko. Pasował do tej imprezy jak wół do karety. Wyjąłem więc z kieszeni moje dwa kupony na darmowe piwo i dałem potrzebującym pocieszenia. Niestety nie wszyscy mieli tak dobrze i musieli sobie piwo kupić. A na dodatek jeśli byli głodni musieli postać w gigantycznej kolejce po frytki.
Ja w tym czasie pokręciłem się po terenie Starej Gazowni szukając ciekawych ujęć.


Ratunkiem dla skołatanych nerwów była kurtyna wodna. Ratunkiem też dla mnie bo fotografowanie ludzi pijących piwo nie jest moim upragnionym tematem.
Woda życia
Dwa światy






















Potem na scenie pojawiła się Luxtorpeda i był to występ dość ciekawy wizualnie, zwłaszcza zabawne były włosy unoszące się na niewyczuwalnym wietrze. Pewnie na scenę był nadmuch.



Brodka wyglądała bardzo kolorowo jak zwykle. Ale chyba najbardziej męsko zarazem... przynajmniej na jednym zdjęciu (tym na początku tego wpisu) ;)


Ostatni występ, który oglądałem to Artur Rojek. Znany z "fenomenalnego" ustawienia świateł, które bardzo utrudniają robienie zdjęć (patrz tutaj).


Tym razem dołożył jeszcze bonus - cały czas miał zamknięte powieki. Mistrz! Ja bym tak długo nie wytrzymał. W końcu na chwilkę otworzył...

Podsumowując całą imprezę, nie udało się namówić mnie na zmianę ulubionego piwa.
PS
Wystąpił jeszcze Jamal ale w tym czasie wybrałem się na bardziej interesującą imprezę... wybory miss mokrego podkoszulka. Relacja wkrótce :)

Na koniec jako ciekawostka dwa zdjęcia, które wykonałem telefonem. Nie żebym miał zamiar porzucać klasyczny sprzęt ale akurat tak pasowało. I nie wyszło chyba najgorzej hm?