menu

czwartek, 16 marca 2017

Jak korzystać z toalety w meczecie - wideo tutorial


Czy zdarzyło Ci się kiedyś będąc w meczecie poczuć przemożną chęć skorzystania z toalety? I to numer 2? Albo nawet 2+? Taka potrzeba dopadła mnie w trakcie zwiedzania meczetu Putra. Zatem korzystając ze znaków skierowałem się w stronę toalety męskiej. Pierwsze zaskoczenie (niemiłe) to konieczność zdjęcia butów przed wejściem do toalety. I to nie tuż przed drzwiami ale jakieś 50m wcześniej. I przypominają o tym nie budzące wątpliwości znaki. A jako, że nie chcę skończyć po drugiej stronie lustra to w meczecie lepiej się do takich nakazów stosować. No dobra, idę dalej. Kabin kilkadziesiąt, toalety klasyczne (z muszlą), na Małysza i prysznice ale tylko dwóch klientów. Trochę niepokojące bo przecież na górze turystów tłumy. W każdej kabinie para klapek ale, co chyba nie dziwi, mokre w wodzie czy innym roztworze pokrywającym podłogę.

Znalazłem klapki przy wejściu do toalet, które były przynajmniej suche. Szukam kabiny z papierem. Wszędzie znajdują się pojemniki na rolki ale wszystkie puste. Tylko gdzieniegdzie jest pozostawiony tekturowy wałek po rolce. Mój współtowarzysz niedoli postanowił skorzystać z kabiny dla niepełnosprawnych. No faktem jest, dużo większa niż inne ale jakoś tak nie wzbudziła mojego zaufania. Brudna. Postanawiam iść na całość, taki toaletowy survival i wybieram kabinę z kiblem na Małysza. Ważna porada: należy tak się usadowić żeby dokładnie trafiać w dziurę. No i sikanie jak Zorro nie wchodzi w grę. Tu następuje czynność, której opisywać dokładnie nie będę. Siedzę teraz z obsraną dupą w arabskim kiblu i myślę co dalej. Zamiast papieru jest wężyk z wodą. Przypomniałem sobie, że muzułmanie jedzą prawą a podcierają się lewą. Chwytam zatem wężyk w prawą rękę i kieruję strumień wody na rowa jednocześnie lewą gmerając w miejscu nieczystym. Po zakończeniu obmycia naciągam gacie na mokrą dupę. Trudno trzeba będzie poczekać aż wyschnie. Na szczęście tego dnia temperatura dochodzi do 40 stopni to pewnie za długo nie potrwa. Opuszczam kabinę i kierują się w stronę umywalek żeby obmyć lewą rękę ale tam niemiła niespodzianka, wszystkie pojemniki z mydłem w płynie puste. Trudno trzeba będzie faktycznie jeść tylko prawą ręką. Na pocieszenie relaksuję się w części toalety przeznaczonej chyba do obmywania nóg. Zgaduję bo nikogo innego tam nie było a i znaków jakowychś brak.
Ktoś powie "A gdzie ten wideotutorial?". Chyba nie wierzyłeś, że zamieszczę film z dwójki ;)